26.03.2019

Ogród pełen sensoryki



Praca w ogrodzie uzdrawia!!

Przekopywanie chwastów, tworzenie kompozycji kwiatowych na rabatach, zrywanie dorodnych plonów z warzywnika powoduje kolosalny wyrzut endorfin w organizmie człowieka, minimalizuje stres i wpływa relaksująco na duszę. Natura uczy cierpliwości i pokory. 

Ogrodolecznictwo (hortiterapia) jest bardzo starą nauką i polega m.im. na stymulowaniu sensorycznym wszystkich pięciu zmysłów. Jest dziedziną łączącą w sobie wiedzę ogrodniczą, medyczną i różne formy terapii.




Dlaczego o tym piszę?

Bo coraz częściej słyszymy o zaburzeniach integracji sensorycznej u najmłodszych.
Ujawniają się one często u dzieci z wadami układu nerwowego albo urodzonych z cięcia cesarskiego. U dzieci niepełnosprawnych , tych ze spektrum autyzmu. 
Prawidłowa integracja trwa mniej więcej do siódmego roku życia. W przypadku dezintegracji dziecko rozwija się nieprawidłowo ponieważ jego mózg częściowo pracuje w sposób zaburzony jednocześnie pracując prawidłowo w innym obszarze. 




Od urodzenia posiadamy pięć genialnych zmysłów dzięki którym czujemy, że żyjemy i o które powinniśmy dbać. Dzieci z zaburzoną integracją sensoryczną czasami mają problem , żeby właściwie odnaleźć się w otaczającym je świecie. Czasami są nadaktywne (a przez to niepotrzebnie karcone) , może cechować je podreaktywność albo stają się aktywnymi poszukiwaczami silnych bodźców. Dorośli ich nie rozumieją a one same pogubione w odczuwaniu zamykają się w sobie pogłębiając rodzinną frustrację.

Nie jestem terapeutką SI więc nie napiszę tutaj fachowych informacji. Chce tylko naszkicować Wam, że takie problemy gdzieś mają swoje źródła a my możemy pomóc naszym pociechom tworząc piękny ogród pełen sensorycznych wrażeń.



Jak to zrobić?

Nie trzeba kończyć architektury krajobrazu, żeby pobawić się projektami we własnej głowie, bo jeśli ogród terapeutyczny ma zadowolić wszystkie nasze zmysły to musi:

1. być kolorowy
2. szumiący
3. powinien pięknie pachnieć
4. mieć jadalne owoce i warzywa
5. mieć zmienną fakturę w dotyku.



Kontakt z naturą spełnia ważną funkcję w kształtowaniu osobowości, dlatego dzieci są najbardziej podatne na to oddziaływanie. Terapeutyczne działanie ogrodów na najmłodszych przynosi korzyści w rozwoju wyobraźni i kreatywności, zwiększenia ciekawości świata, zwiększonej motywacji do nauki, poprawy pamięci, pewności siebie, obniżonego stresu oraz poprawia relacje z innymi dziećmi.

Ogród ma również pozytywny wpływ na młodzież. Zwiększa ich poziom samodyscypliny, odpowiedzialności, kształtuje zachowania opiekuńcze, zwiększa koncentrację, ogranicza trudności w szkole.





Bawmy się więc roślinnością. Sadźmy w ogrodach wysokie i pięknie szumiące trawy ozdobne, kolorowe byliny przyciągające motyle i inne owady, hodujmy odrobinę warzyw, owoców i zioła, pozwólmy dzieciom dotykać , smakować i bawić się zgodnie z ich temperamentem. Jedzmy poziomki z krzaczka, gotujmy obiady z warzyw wyhodowanych bez chemicznych dodatków, zatrzymajmy się na chwilę i wyciszmy umysł bo tylko kontakt z naturą i uważność dadzą nam radość bycia.





Z uszanowaniem
Wasza podmiejska ogrodniczka :)







30.07.2018

Medycyna i ogrodnictwo.


Ten post jest dedykowany wszystkim, którzy odwiedzają mój punkt ogrodniczy.
Jestem Wam winna wyjaśnienia więc zrobię to tutaj na forum.



Z zawodu jestem lekarzem a z pasji ogrodnikiem. 
Punkt który otworzyłam daje mi nieograniczoną frajdę przebywania i komponowania nowych roślin, ale nie zamierzam zmieniać nagle swojej ścieżki zawodowej. Chcę te ścieżki połączyć.



Wiem, że dla wielu punkt wydaje się nie do końca zrozumiały bo po pierwsze godziny otwarcia są nienaturalnie krótkie, poza tym nie ma takiego wyboru jak w wielkich centrach ogrodniczych no i nie można tu wejść incognito z wózeczkiem i cichaczem wymknąć się do domu. 

Każdy kto tutaj wchodzi jest moim goście. Nie każdy tak lubi i ja to szanuję a tym większą mam radość gdy widzę, że jednak wracacie.

Ten sezon skończy się szybciej niż przypuszczamy bo jesień nadchodzi dużymi krokami 
(mimozami jesień się zaczyna ...już możecie śpiewać) więc ja już przygotowuję jesienną wystawę a poza tym...w październiku kończę urlop macierzyński i wracam do pracy zawodowej.

No właśnie, widzicie wspólny mianownik między pracą lekarza i ogrodnika?

Ja tak ! To HORTITERAPIA. 

Niesamowita dziedzina, która u nas w kraju dopiero kiełkuje ale chociażby na wyspach cieszy się dużym zainteresowaniem wśród lekarzy rodzinnych. Łączy wiedzę medyczną i ogrodniczą oraz inne aspekty. Poprawia kondycję człowieka stymulując wszystkie 5 zmysłów.
Wzrok, słuch, smak, węch i dotyk. Czyż to nie genialne?

Hortiterapia bazuje na naturalnej potrzebie kontaktu z naturą. Obniża poziom stresu, poprawia nastrój, poprawia kondycję, pobudza wyobraźnię, rozwija kreatywność, usprawnia koordynację ruchową, kształtuje poczucie odpowiedzialności. 
Nic tylko zakładać ogrody przydomowe, w donicach, na balkonach, czy kupować rośliny do domu. Każdy może zrobić sobie hortiterapię ...wystarczy tylko chcieć.








Tak więc Moi Drodzy. 
Niezmiernie cieszę się, że odwiedzacie mój punkt ogrodniczy. Z chęcią powymieniam się z Wami ogrodniczymi doświadczeniami a jeśli ktoś będzie w medycznej potrzebie to też służę pomocą. 

Do zobaczenia w moim ogrodzie :)

ps. a jakie Wy macie pasje?




17.04.2018

Zioła odstraszające komary

Culex pipiens czyli komar brzęczący jakkolwiek by się nie nazywał jest sporym utrapieniem dla każdego podmiejskiego miłośnika długich, letnich wieczorów.
Niestety poziom frustracji i ilość pogryzień na ciele wzrasta im bliżej nas znajdują się zbiorniki ze stojącą wodą. Samica komara w takiej właśnie wodzie składa jednorazowo ok 100 jaj, z których wylęgają się kolejne gryzące osobniki.

Czy są jakieś naturalne sposoby żeby pozbyć się tych podgryzających intruzów? Poza nietoperzami mamy do dyspozycji jeszcze broń pod postacią aromatycznych ziół.

Nie jest to co prawda broń idealna ale mimo wszystko niezwykle pomocna. Wystarczy świeże zioła ustawić na parapecie okiennym lub otoczyć nimi miejsca wieczornych spotkań i relaksu by ich aromat przegonił komary.

Zioła możemy również delikatnie rozetrzeć na skórze w miejscach odsłoniętych albo dodać kilka gałązek do tlącego się grilla aby aromat unosił się w powietrzu.

Jakie to zioła ?

MELISA

BAZYLIA

LAWENDA

ROZMARYN

MIĘTA

TYMIANEK

GERANIUM




ps. podobno jedzenie dużej ilości czosnku też jest skuteczne tylko pytanie czy taki aromat nie odstraszy również tych "chcianych" towarzyszy wieczornych biesiad :)

A jakie są Twoje sposoby na komary?







04.04.2018

Terminarz siewu warzyw dla "spóźnialskich".



Jeśli właśnie podjęłaś decyzję, że chcesz uprawiać ogród warzywny ale masz wrażenie, że okazja zaraz przemknie Ci koło nosa to UWAGA - rozpoczęliśmy intensywny kwiecień.Teraz jest TEN MOMENT by ruszyć do boju.

Co prawda ogród dopiero zaczyna się nagrzewać więc prace w warzywniku w tym sezonie są mocno opóźnione.
Nic straconego więc i Ty masz szanse zostać działkowcem roku 2018.

Ziemia nadaje się już do pracy więc ja powoli, skrzynka po skrzynce, likwiduję wszystkie chwasty i zabieram się za pierwsze siewy. Najpierw na tapetę idzie goszek cukrowy bo on powinien być już dawno w glebie. Później będą rzodkiewki, pietruszki, buraki i cały ten warzywny kram. Mam czas do połowy kwietnia bo później rusza mój nowy projekt ale o tym jeszcze chwilę pomilczę ;)

W związku z tym, że zostałam poproszona o przygotowanie takiego podstawowego terminarzu siewu warzyw dla "spóźnialskich" to mam dla Was mini tabelkę.  (pozdrowienia dla Moniki P.)


WARZYWA TERMIN SIANIA TERMIN SADZENIA ROZSADY
bakłażan - V-VI
bób III-IV IV
brokuł - IV-VII
brukselka - V-VI
burak ćwikłowy (1/2 poł) IV-VI -
burak liściowy (1/2poł)IV-VII -
cebula III-IV IV-V
dynia V V
fasolka szparagowa V-VII -
groszek cukrowy III-IV(do 15.04) -
kabaczek V V-VI
kalafior - IV-V
kalarepa - III-V
koper III-VII -
marchew III-VI -
ogórek V V(1/2 poł)
papryka - V-VI
pietruszka III-V -
pomidor - V-VI
por III-IV IV-V
rzodkiew IV-VII -
rzodkiewka II-IX -
sałata IV-VI V
szpinak III-IV -







ps. Wszystkie ciepłolubne rośliny czyli pomidory, papryki, ogórki, dynie i cukinie muszą czekać do połowy maja a nawet do 25.05. W naszym kraju jest zawsze duże ryzyko występowania przygruntowych przymrozków w okolicy Zimnych Ogrodników , a dla tych roślin tak drastyczny spadek temperatury jest zabójczy. Nie spiesz się zbytnio. Wszystko urośnie w swoim czasie a ochrona przed zimnem da Ci większe plony


Z wieści ogólnych u mnie w domu pod południowym oknem dzieje się całkiem dużo. Wszystko powoli rośnie, coś jest przesadzane, coś podlewane, coś wywalane. Generalnie nie wiem w co ręce włożyć ;)


A jak u Ciebie na wiosennym froncie? Daj znać w komentarzu :) Będzie mi bardzo miło !
Pozdrawiam wszystkich obolałych ogrodników.